w

Woli politykę i Twitter, niż rodzinę

Anonimowe wyznanie

Muszę tu się wyżalić ponieważ czuję się bardzo osamotnioną kobieta i szlag mnie jasny trafi.
Jestem w 4 letnim związku i od pewnego czasu zamieszkaliśmy razem. Wiedziałam od początku naszej znajomości ,że jego „pasją” to polityka i komentowanie na Twitterze.

Od momentu kiedy zamieszkaliśmy razem non stop jest włączony program polityczny i nic innego nie mogę włączyć, nie mówiąc o tym,że siedzi przed telefonem podczas śniadania, obiadu, kolacji a nawet po seksie.

Nawet przyniósł ze swojego mieszkania , zdjęcie polityków które ma w ramce.. 😩.

Cały czas powtarza mi, że zaraz będą wybory i on musi być na bieżąco ze wszystkimi. Padło też zdanie z jego strony, że w dniu wyborów odprowadzi Mnie do budynku ,gdzie się głosuje 🤦 bardzo wkurza go, że nie jestem za jego „partią” ale ja mu tłumaczę , że ja się polityką nie interesuję , nie znam się ale głosować pójdę.

Oczywiście „zmusza” mnie ,żebym mu powiedziała na kogo będę głosować i powinnam głosować na jego ulubionych polityków.

Co robić😭? Mam ochotę go spakować i żeby wyniósł się do siebie , codziennie mam nerwy. Dobrze, że mamy psa to przynajmniej z nim się przytulam i rozmawiam. co ta polityka robi z ludzi?🤷

Podobał ci się tekst?

0 liczba punktów
Łapka w górę Łapka w dół

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.