w

Rozstanie z partnerem i szok dla dziecka

Anonimowe wyznanie

Hej, właśnie rozstałam się z partnerem o 11 lat młodszym, mimo że uczucie nie wygasło.. Nie mamy wspólnych dzieci, ale mam 2 synów, młodszy traktuje go jak ojca. Wygonilam partnera z domu, bo już dość miałam huśtawki emocjonalnej, naduzywal alkoholu, ale nie tak często, raz w miesiącu, może dwa. Jego wybryki były koszmarne. Wrócił do matki, która no właśnie jest alkoholiczka, rodzeństwo partnera w bidulu,a reszta w adopcji.

Rodzina nie zbyt, ale w moim rozumowaniu, to nie oznacza, że on nie ma prawa mieć normalnego życia., którego nie zaznal. Pomogłam mu znaleźć pracę, dałam dach nad głową, dałam mu dom.. I raptem słyszę „kocham cię, ale tak będzie lepiej jak się roztaniemy, ja taki jestem i się nie zmienie a tylko was ranie swoim zachowaniem”…. Przeżyłam szok!

Wszystko mi jego przypomina, całkowicie się posypalam psychicznie, choć pozory stwarzam, że wszystko jest ok.

Najgorsze teraz jak temu maluchowi wytłumaczyć który ma 4 lata, gdzie jest jego tata, taty mydło, taty ubrań nie ma… Mieliśmy brać ślub, były zaręczyny, pierścionek i bach już nic nie ma.

Czy pozwolić na kontakty ich ze sobą, czy radykalnie to urwać, bo w końcu to nie jego ojciec.

Chcem mlodemu powiedzieć prawdę, jak będzie starszy,. Co będzie lepsze dla niego udawać, że tata wyjechał do pracy, i niech będzie kontakt telefoniczny, nadmienię, że partner chce z nim kontaktu, chce odwiedzać, dzwonić. Co robić, jakie lepsze zło wybrać.
Pomóżcie, doradzcie co robić.
Dziękuję i pozdrawiam

Podobał ci się tekst?

-1 liczba punktów
Łapka w górę Łapka w dół

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.