w

Partner terroryzuje moje dziecko

Anonimowe wyznanie

Witam ,Was kobietki …jestem 30 -letnia matka ,23-miesiecznej córeczki ,obecnie tworzę związek z partnerem (nie ojcem małej )moja córeczka ,jest bardzo pełna energii wszędzie jej pełno ,….jest ciekawa świata (zresztą chyba jak każde).Ale ,mam wrażenie ,że mój partner przesądza z jej próba wychowania.

(muszę dodać ,że mała jest rozpieszczona -jest jedynaczką ).

Przeszkadza ,mu to ,że przynosi zabawki do Naszego pokoju,że skacze szaleje .Serce mi pęka ,jak bierze ją za rękę i karze jej zabawki sprzątać ,ona wybucha palcem i odrazy biegnie do mnie na ręce ,oczywiście ja biorę ,Nie wiem czy robię dobrze ,żałując ja za każdym .

Potrafi byc nie dobra ,pokazać język ,kąpać ,zrobić nu nu ,ja się z tego śmieje ,a partner próbuje jej to wyperswadować ,te złe nawyki ,.Do czego zmierzam ,-hmm…myślę ,że on robi źle ,czepiając sie szczegółów ,jej zabawy w naszym pokoju ,tego że krzywo siedzi jak je itd .

Pomóżcie ,i doradzcie.Pozdrawiam.serdecznie .

Podobał ci się tekst?

-11 liczba punktów
Łapka w górę Łapka w dół

Komentarze: 2

Napisz komentarz
  1. Każdy normalny człowiek mnie poprze… Ona tylko i wyłącznie przez Ciebie go tak traktuje, bo widzi, że on nie ma u Ciebie poparcia.. Sama jesteś sobie winna. On robi dobrze. Od małego trzeba dziecku wpajac zasady i uczyć go porządku. Później będzie już za późno.. To Ty jesteś od tego żeby dziecko wychować i nauczyć podstaw w życiu. Pozwalając na wszystko i robiąc za niego nie pomagasz mu.. Krzywdzisz je. Jest jedynakiem jak i mój syn więc póki nie ma rodzeństwa o ile planujesz pamiętaj, że jak Ciebie zabraknie to zostaje sama. Niech wie, że jesteś obok ale nie wręczaj jej i nie traktuj wyjątkowo bo masz ją jedna. Chyba nie chcesz wychować rozpuszczonej gowniary, który uważa, że jej się wszystko należy i nic nie musi. Teraz kobiety muszą być silniejsze od mężczyzn… Zaufaj mi i zacznij wspierać partnera. Nigdy żadne z was w obecności dziecka nie powinno podważyć drugiego zdania. Jak już któreś się akurat nie zgadza inie może wytrzymać to lepiej jak wyjdzie niż zacznie dyskusję przy dzieciach. One więcej potrafią wychwycić niż nam się zdaje. Jak uważasz, że sytuacja nie może czekać to poproś go do innego pomieszczenia.. Cokolwiek tylko przy dziecku trzeba działać jednomyślnie. Teraz to juz zauważyłaś i widzisz problem. Jak z tym nic nie zrobisz to uwierz mi, że będzie o wiele gorzej, a wtedy będzie za późno na działania. Nie możesz jej tulic jak on ją karci w jakikolwiek sposób, bo ona wtedy myśli, że on to ten zły z ty ta dobra… A to nie na tym rzecz polega w wychowaniu.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.