w

Ojciec alkoholik i partner alkoholik

Anonimowe wyznanie

Witam pewnie zaraz polecą hejty, ale trudno nie mam się komu wyżalić moi rodzice całe życie mają mnie gdzieś, tylko alkohol i kasa się dla nich liczyła.

Miałam ciężkie dzieciństwo najpierw ojciec codziennie się upijał, awanturował, nieraz zamiast jedzenia wołał kupywać wóde, puźniej matka razem z nim, wolałam imprezować i wychodzić z domu niż w nim być.

Obiecałam sobie całe życie że moje dzieci nigdy nie będą musiały na to patrzeć. Szybko się zakochałam w facecie 18lat starszym odemnie, myślałam że złapałam Pana Boga za nogi urodziłam mu 3 dzieci, wynajeliśmy mieszkanie, na początku było super, puźniej mnie zaczoł traktować jak jego służącą, i robić zemną co chcieć bo wie że nie mam w nikim wsparcia i do kad pujść, zachowuje się jak dziecko co tylko kasę dorwie odrazu popija, i mnie wylicza, wszystko na mojej głowie choć nie pracuje zajmuje się dziećmi, najmłodsze karmie piersią.

Ciągle mu coś odwala i ciągle przeprasza i tak w kółko, nie mam już sił, nie mogę powiedzieć że jest złym ojcem bo kocha je nad życie, ciągle im to okazuje, mówi, przytula ja tego nie miałam nigdy 😞.

Nie mogę przeboleć jego popijanie on ma dwie twarze jak jest trzeźwy to do rany przyłuż, pomoże przy starszych dzieciach, troskliwy kochany, jak wypije agresywny, wyzywa, szuka kłutni nie patrzy przy dzieciach jestem debilką, szmat…, z patoli itp dużo by pisać jak coś powiem o jego popijaniu to on nie widzi problemu, ja nie mam nic do gadania to on pracuje, on ma prawo, on może kiedy chce wrócić, kiedy chce wyjść, a mi się tylko tyle należy, sprzątać, gotować, i zajmować całymi dniami dziećmi, jestem młoda nie pamiętam kiedy ostatni raz wyszłam gdzieś sama, nawet nic nowego sobie kupić nie mogę bo ciągle pie

Podobał ci się tekst?

-3 liczba punktów
Łapka w górę Łapka w dół

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.