w

Nowe życie

Anonimowe wyznanie

Witam serdecznie, nie mam z kim porozmawiać nie mam nikogo, może tu znajdzie się dusza która spojrzy na to wszystko bezstronnie.. Byłam 7lat w związku, w związku który powinien zakończyć się jeszcze za nim się zaczal bo rozpoczął się od zdrady, ale pewne rzeczy czasem kobieta wybacza, lecz teraz już wiem że to był toksyczny związek.

Kazdego dnia kontrola co robiłam gdzie byłam, do pracy potrafił przyjeżdżać niespodziewanie żeby zobaczyć czy przypadkiem nie rozmawiam w pracy z jakimś mężczyzną, wiecznie był chorobliwie zazdrosny, choć to on był nie uczciwy wiele razy łapałam go ma tym że z kims pisze, w końcu kazał mi się zwolnić z pracy.

Siedziałam w domu on wyliczal mi kazdy Grosz, wypytywal co robiłam siedząc cały dzień w domu..po 5latach wspólnego życia urodziła się nasza córeczka i było tylko gorzej. Wyzywanie od najgorszych, a to ze dziecko jest na pewno jakiegoś sąsiada.

Potem przepraszał ze nigdy więcej złego słowa nie powie, że mnie kocha ale po kilku dniach to samo wracało co było..

Minął 7rok naszego związku, nasza córka skończyła dwa lata i stwierdziłam że to koniec ze dziecko nie będzie wychowywało się w krzyku i w domu gdzie nie ma miłości, byłam wrakiem człowieka który nie wierzy w siebie. Dziś mija pół roku odkąd się rozstaliśmy..

Pracuje prawie na dwa etaty, utrzymuje sama dom, w pracy poznałam kogoś.. Kogoś kto szanuje mnie jak nikt nigdy mnie nie szanował. Wspiera mnie we wszystkim.jest dobrym człowiekiem. Jestem szczęśliwa, lecz mój były mąż zabronił mi kontaktów naszej córki z tym człowiekiem.

Czy on ma do tego prawo..? Czy ja nie mogę ułożyć sobie życia..?

Podobał ci się tekst?

2 liczba punktów
Łapka w górę Łapka w dół

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.