w

Nie umiem zaufać partnerowi

Anonimowe wyznanie

Jesteśmy razem od 3lat, mamy dzieci, jesteśmy małżeństwem. Początki były mrga trudne. Partner miał problem z alkoholem, jak zaczął nie umiał zakończyć. Do tego kłamstwa, wciskanie bajek, że będzie lepiej, obietnice że to oststni raz.

Nikt mi nigdy tyle nerwów, stresów i przykrości nie sprawił co on, usłyszałam wiele obraźliwych słow w swoją stronę, mimo tego zostałam bo kocham (…łam… sama juz nie wiem) Do tego wiem, że to raczej był typ kobieciarza.

Przez jego zachowanie straciłam do niego zaufanie, nie umiem go odbudować i o wszystko jestem cholernie podejrzliwa. Czuje, że nie jest ze mną szczery, że tak naprawdę wcale nie znam swojego męża. Mam wyrażenie, ze usuwa przede mną wiadomości, robi coś czego nie powinien. Ciągle słysze, że przesadzam, nie ma nic do ukrycia, że słowo kocham znaczy dla niego wiele. Mimo to nadal nie ufam, bo nie umiem przez tą cholerną przeszłosc.

Żałuje, że nie odeszłam jak był na to czas, kiedy on robił sobie samowolkę, a dzieci jeszcze nie było. Czuje, że się duszę w tym związku, nie umiem sie przed nim otworzyć, a to wszystko przez zatracenie jednego cholernego zaufania. W rodzinie nie mam wsparcia, dzieciaki są zbyt małe żebym poszła do pracy, nie jestem w stanie sobie sama poradzić nawet jakby wystarczyło mi odwagi na ten krok 🙁

Podobał ci się tekst?

0 liczba punktów
Łapka w górę Łapka w dół

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.