w

Mąż nazywa mnie nierobem

Anonimowe wyznanie

A więc tak. Jestem rok z mężem po ślubie. Od tego czasu bardzo się zmienił. Nie raz już myślałam o rozwodzie. Mamy 3 letnia córkę. Teraz straciłam pracę i dopiero się zaczęło.

Cały czas chodzi i mówi że jestem nierobem, że siedzę w domu i nie szukam pracy(A cały czas chodzę i roznosze CV lub wysylam). Alkohol jest na pierwszym miejscu. Jego koledzy już trochę odeszli na bok – więc nie ma gdzie wychodzić.

A jak przychodzi do domu po pracy to siedzi przed laptopem, najlepiej wszystko przynieść i zrób za niego. Już to uczucie które było między nami wygasa i to bardzo szybko. Widzę że córka też nie chce z nim przebywać, trochę się go boi. Cały czas są krzyki i awantury.

Dziewczyny doradzcie czy jakaś terapię czy od razu rozwód? Bo podejrzewam że on już się nie zmieni.

Podobał ci się tekst?

1 liczba punktów
Łapka w górę Łapka w dół

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.