w

Mąż idealny

Anonimowe wyznanie

Cześć dziewczyny, czytam od jakiegoś czasu Wasze posty i stwierdziłam, że opowiem Wam moją historię. Z mężem jesteśmy po ślubie 8 lat, na krótko przed ślubem przeczytałam jego korespondencję na jednym z portali społecznościowych z koleżanką, data tych wiadomości była jeszcze 2 lata wstecz w sumie początek naszego związku.

Wiadomości te to były typowo na temat seksu umawianie się bez konkretnej daty spotkania. Kiedy przeczytałam te wiadomości świat mi runął ale uwierzyłam mu, że to było tylko pisanie, że do niczego nie doszlo w sumie.

Życie płynie dalej mamy 2 dzieci mąż jest idealny na prawdę nie mogę na niego narzekać pomaga przy obowiazkach domowych przy dzieciach sa kwiaty co jakiś czas na prawdę czuje, że mnie kocha bardzo się zmienił dla mnie no właśnie on dla mnie jest ideałem a ja czasami najgorszą żoną z możliwych. Nie lubię siebie za to..

Kłócimy się rzadko ale kiedy już ja zawsze muszę mieć na swoim kiedy nie mam racji trudno mi się przyznać do błędu i jeszcze wytykam mu to po tylu latach razem, że kiedyś tam pisał itp wytykam to w bardzo nie miły sposób. Kiedy myślę o tym na chłodno bardzo żałuję ale jak się zdenwrwuje to nie panuje nad sobą…

Podobał ci się tekst?

-14 liczba punktów
Łapka w górę Łapka w dół

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.