w

Mąż gra w Tibię

Anonimowe wyznanie

Jestem żoną i mama dwójki dzieciaków,mąż pracuje ja zajmuję się domem i dziećmi. Pracuje On do 14 więc tak na dobrą sprawę pół dnia wolnego,zero zabawy z dziećmi poczuwania się do jakichkolwiek obowiązków.

Wszystko trzeba powiedziec sam się niczego nigdy nie domyśla,nawet tego że dziecko trzeba też przebrać,że nie tylko ja to muszę robić 😠 największym jego problemem jest granie,uporczywe granie w taka chora grę jak tibia siedzi godzinami,jak o coś poproszę w trakcie gry to on nie może teraz,jak ma się zająć dziecmi to im włącza bajki żeby mieć spokój,a sam gra.

Mam dosyć tej sytuacji,nie słucha kompletnie. Zachowuje się tak jakby ta gra była ważniejsza od dzieci,od Nas…jak ja go o coś poproszę go może i to zrobi za tydzien,dwa ale jak kolega napiszę ‚chodz na piwo’ to dwa razy powtarzać nie trzeba.

Nie mówcie że mam z nim rozmawiać,bo rozmawiamy od 6 lat minimum mówię mu że gra niszczy rodzinę ale absolutnie nie bierze tej opcji pod uwagę.

Podobał ci się tekst?

-62 liczba punktów
Łapka w górę Łapka w dół

Komentarze: 3

Napisz komentarz
  1. Zacznę od tego, że żadne problemy nie biorą się znikąd i na pewno część braku zainteresowania męża leży po Twojej stronie. Co to znaczy, że nie chce Ci pomagać? Bo jak dla mnie musi być podział obowiązków, nie wiem czym Twój mąż się zajmuje, ale skoro nie pracujesz to weź pod uwagę że odpowiadasz za dom w takim układzie.
    Z doświadczenia wiem, że gry potrafią wciągać, ale nie patrz na to zero jedynkowo, jako tylko problem z jego strony. Może coś blokuje Wasz związek z innej strony, a granie przez męża w gry jest tylko objawem, ucieczką od czegoś.

  2. Weź sie za robotę to będziesz mogła mieć pretensje. Narazie jest jedyną osobą w domu która przynosi jakiegokolwiek pieniądze i ma prawo robić co chce. Po pracy ma prawo odpoczywać i sie relaksować.

  3. Wymień go na lepszy model. Idź do pracy, weź alimenty za które i opiekunkę opłacisz. Po co ci opieka nad 3 dzieci. I tak z faceta pożytku nie masz. Sama sobie poradzisz, a i szczesliwsza będziesz 😀

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.