w

Koszmar z dzieciństwa znów powraca

Anonimowe wyznanie

Nie mam komu się z tego wygadać,więc pomyślałam o tej grupie. Jako dziecko przeszłam w domu horror. Ojciec pil i bił mnie i mame,czasem bałam się,że ją zabije,bo tak też groził. Jednak po tej kilkuletniej walce udało się mamie i ojciec się zmienił.

Wiem,tacy ludzie się nie zmieniają,też jestem tego zdania. I stało się. Wiele lat spokoju aż do wczoraj. Ojciec znowu pijany zrobil dym.

Ponad rok temu związałam się z kobietą. Myślałam,że wtedy będzie mi dobrze w życiu,ale nie wyszło i od roku jestem w związku z chłopakiem. Mamy syna 2,5 miesiąca. Mieszkamy u rodziców.

Wczoraj ojciec w trakcie awantury obudził mi syna darciem pyska a potem zaczął mnie wyzywać. Na koniec stwierdził że mam szczęście,że mam dziecko (miałam małego na rekach). Gdy uspokajalam małego wyskoczył mi z tekstem ,,kochająca mamusia” z ironią. To był sarkazm choć nie wiem w jakim celu. Gdy mama próbowała Go wyrzucić z mojego pokoju,on krzyczał,że zaraz ją uderzy,szarpal ją. Ale w końcu się uspokoił i wyszedł. Chłopak był wtedy w pracy.

Ojciec zniszczył mi całe dzieciństwo. Nie pozwolę aby mój syn żył tak jak ja, w strachu. Chciałabym się wyprowadzić,lecz nie mam gdzie. Chłopak nie ma rodziny. Powiedziałam mamie,że jeśli ojciec będzie u nich w pokoju to ja małego do nich nie przyniosę. Mimo,że mieszkamy pod jednym dachem będę starała się aby ojciec nie miał dostępu do mojego syna. Nie ukrywam,że się boję od wczoraj czy sytuacja się nie powtórzy.

Dopiero będziemy remontować górę aby móc tam z synem i chłopakiem się wyprowadzić. Ale około rok napewno to potrwa. Nie szukam porady,po prostu potrzebowałam to napisać. Proszę,nie hejtujcie mnie. Naprawdę nie mam dokąd się wyprowadzić,a na policję zgłosić tego nie mogę,ze względu na mamę,która sama sobie nie poradzi z różnych powodów. A nawet moja i chłopaka pomoc to za mało 😞

Podobał ci się tekst?

-1 liczba punktów
Łapka w górę Łapka w dół

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.