w

Czuje się przy mężu jak stary piernik

Anonimowe wyznanie

Wiele razy prosiłam mojego faceta żebyśmy gdzieś poszli do baru czy na spacer ale nie chciał.
Po ostatniej awanturze przyznał mi rację że rzeczywiście mało wychodzimy ( czasami do znajomych raz na dwa miesiące albo i to nie )

Jakiś czas temu powiedział że idzie z kumplem na piwo o godzinie 16:00. Chciałam w tym dniu do niego przyjechac po mojej pracy o 23:30 ale stwierdził że nie bo będzie śmierdział piwem i nie pojechałam .

Za jakiś czas sytuacja się powtórzyła tyle że z innym kolega do baru oglądać KSW .

Zdenerwowałam się i nie poszedł. Ostatnio byliśmy u znajomych i zrobił mi awanturę o to że koleżanki mąż się na mnie patrzył, ja nie czułam tego żeby się na mnie patrzył z resztą siedzieliśmy na wprost siebie to jest normalne że ktoś na kogoś spojrzy ale nic poza tym. W nocy mu nie przeszkadzało to że śmierdzi alkoholem .

W pracy wziol sobie urlop żeby kolegę wspierac bo mu się z żoną nie układa ,ale jak ja proszę żebyśmy wyszli gdzie kolwiek to nic z tym nie robi . Zaprosiłam go ostatnio do kina to i tak stwierdzi że to nie było z mojej inicjatywy bo koleżanka robiła rezerwacje . Ja oszaleje .

Czasami klucimy się o takie głupoty ja mam 36 on zaś 39 lat skończy teraz w październiku. Ja chcę stabilizacji normalnego domu przyjeżdżam do niego i oglądamy tv jak pierniki .

Nie ważne są moje uczucia i potrzeby. To boli bardzo boli 😢 jest egoistą i myśli o tym żeby jemu było dobrze z resztą sam się do tego przyznał .

Podobał ci się tekst?

-2 liczba punktów
Łapka w górę Łapka w dół

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.