w

Antyszczepionkowa mamuśka

Anonimowe wyznanie

Moja koleżanka ma 7-letniego syna. Ostatnio okropnie się skarżyła, że dzieci w klasie go nie lubią. Chłopak siedzi sam i nawet nie ma z kim gadać. Koleżanka postanowiła mu pomóc i rozdała zaproszenia na jego urodziny, na które nikt nie przyszedł.

Okazało się że dzieciaka unikają z powodu antyszczepionkowego prania mózgu. Byłam świadkiem jak wyzywał innych od głupich, bo się szczepią.

Gdy gadałam o tym z koleżanką to ta stwierdziła, że jest z niego dumna i nie będzie zamykała mu ust. Ktoś musi rozpocząć rewolucję i pokazać jak bardzo złe są szczepienia. Taka normalna się wydawała. Szkoda tylko dzieciaka.

Podobał ci się tekst?

1 liczba punktów
Łapka w górę Łapka w dół

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.